9 sierpnia 2018 r.
WYSTAWA MALARSTWA FRANCISZKA GIERESZA

W Galerii Sztuki Ludowej Powiatu Słupskiego można już podziwiać nową wystawę. Tym razem Autorem prac jest Franciszek Gieresz z Gardny Wielkiej. Oficjalne otwarcie wystawy w obecności członków rodziny zmarłego artysty nastąpi 24 sierpnia br. o godz.14.00 w Galerii Sztuki Ludowej Powiatu Słupskiego w Starostwie przy ul. Szarych Szeregów 14 w Słupsku.

Serdecznie zapraszamy!



Franciszek Gieresz urodził się 21 maja 1910 roku w Brześciu nad Bugiem. Podczas I wojny światowej został wysiedlony razem z rodzicami do Rosji. Przerzucany z jednej miejscowości do drugiej, w końcu trafił do Moskwy, a stamtąd do rumuńskich Czarnowic. W czasie odwrotu carskich wojsk w wyniku ewakuacji ponownie znalazł się w Moskwie, potem zaś w Archangielsku. Tam mieszkał z rodzicami do 1918 roku.  Udało mu się powrócić do rodzinnego Brześcia, gdzie po zakończeniu wojny rozpoczął edukację pod opieką wynajętej przez ojca nauczycielki. Jako młody chłopak interesował się sportem: piłką nożną, lekkoatletyką i kolarstwem. Odkrył w sobie także talent artystyczny – pierwszy obraz namalował na szkolną wystawę, będąc uczniem.
Był  zawodowym żołnierzem, swą młodość poświęcił wojsku. Przeszedł cały szlak wojenny podczas II wojny światowej, którą określił jako „piekło na ziemi”. Ciężkim ciosem była dla niego śmierć ojca, zabitego bagnetem przez radzieckiego żołnierza w roku 1942.
Ożenił się z dziewczyną o imieniu Halina, która także okazała się artystyczną duszą i doskonałą hafciarką ( tworzyła między innymi feretrony do kościołów). Mieli siedmioro dzieci – cztery córki i trzech synów. Po latach tułaczki rodzina osiedliła się w Gardnie Wielkiej. Tu Pan Franciszek pracował w Urzędzie Morskim jako kierownik Ochrony Wybrzeża  i jednocześnie oddawał się swej malarskiej pasji. Inspirowały go krajobrazy nadmorskie ziemi słupskiej: wydmy, jeziora, zakątki leśne. Kochał naturę, malował jednak także dzieła beletrystyczne, utrwalające jego przeżycia z czasów wojennych. Stworzył setki obrazów. Wiele z nich trafiło do muzeów i rąk kolekcjonerów, część podarował rodzinie i znajomym.
Swą pasją artysta zaraził także dwie  córki – Halinę i Barbarę, które zajęły się malarstwem. Syn Leszek interesował się fotografią, utrwalając na zdjęciach  naturę i stając się jednocześnie wziętym fotografem w rodzinnej miejscowości.
Walczący z poważna chorobą Pan Franciszek, nim odszedł, przekazał obrazy swoim dzieciom.
Działacze kultury z powiatu słupskiego upamiętnili bogate życie i twórczość Franciszka Gieresza tablicą umieszczoną na ścianie domu należącego do artysty, zamieszkanego obecnie przez jego synów.


                                                                                                                                                                                         projekt: Justyna Bilska CER